Skąd dzieciaki znają tak dobrze angielski?

Obecnie coraz młodsze dzieci posługują się dwoma językami – ojczystym oraz angielskim. Czy to oznacza, że rodzą się już z pewnymi predyspozycjami?

Ci którzy znają teorię efektu Flynna prawdopodobnie zgodziliby się. Bardziej prawdopodobne jest jednak to, co gra największą rolę w behawiorystyce człowieka, mowa oczywiście o wpływie środowiska. Dzieci wcale nie uczą się więcej lub bardziej wytrwale języka angielskiego niż ich starsi koledzy kiedy byli w ich wieku. Mają z nim po prostu wcześniejszy i głębszy kontakt.

Bez wysiłkowy sposób

Obcując na co dzień z kulturą i społecznością anglojęzyczną przyswajamy obcą gramatykę i słówka dużo szybciej niż w szkolnej ławce. Dzieciaki są w tym mistrzami! Najczęstszą motywacją do składnego i (w miarę) czytelnego porozumiewania się po angielsku jest konieczność współpracy internetowej. Wszak kolega z drużyny w grze multiplayer musi wiedzieć kiedy jest się gotowym na gank na swoim lane. Niezwykle szybko zaczynają też w ten sposób mówić w obcym języku (do mikrofonu, pisanie jest za wolne kiedy odbywa się drużynowa walka). Pamiętajmy, że to właśnie mówienie i formułowanie przekazu nastręcza największych trudności ludziom dopiero uczącym się angielskiego.

W dobie dostępu do międzynarodowej sieci internetowej bardzo łatwo zostać w tyle z najnowszymi informacjami dotyczącymi popkultury tak uwielbianej przez młodzież. Widać tu jasną korelację: większość nowinek ze świata jest wrzucana do sieci w języku angielskim toteż młodzi, w naturalny i niewymuszony sposób, nasiąkają nim i zaczynają rozumieć. Ba! Już nawet 12-latkowie nie czekają na polskie podłożone głosy w swoich ulubionych kreskówkach tylko ściągają polskie napisy i oglądają po angielsku.

Przeczytaj również: http://www.ncast.com.pl/2019/08/04/jak-skutecznie-nauczyc-sie-jezyka-angielskiego/; http://www.ambulatorium.org.pl/angielski-jak-skutecznie-nauczyc-sie-jezyka/